Aktualności

Tak powinny grać fronty.

Projekt bez tytułu (4)

Niecodziennie nadarza się okazja, żeby zobaczyć na jakim sprzęcie grają koncerty najpopularniejsi artyści w branży. Zajrzyjmy do racków Toby’ego Francisa.

Wielu artystów grających koncerty w klubach i na scenach całego świata musi iść na brzmieniowe kompromisy, wynikające z niewystarczającego, własnego lub organizatora, budżetu. Jednak najpopularniejsi mogą sobie pozwolić na zatrudnienie najlepszych realizatorów, a ci z kolei mogą zbudować swoje stanowisko bez oglądania się na budżet.

Takim właśnie szczęściarzem jest Toby Francis, realizator grupy Red Hot Chilli Peppers, który na najbliższą trasę przygotował swój analogowo – cyfrowy system, dzięki któremu dźwięk na koncertach z pewnością się wyróżni.

Tym bardziej jesteśmy dumni, ponieważ w rackach Toby’ego znalazło się sporo sprzętu z naszej dystrybucji. Zaczynając od systemu RedNet Focusrite Pro, przes SSL Fusion, a kończąc na całym arsenale produktów Wes Audio.

Interfejsy RedNet łączą szafy rackowe ze stołem i FOH poprzez system Dante. Takie rozwiązanie pozwala za pomocą kilku kliknięć zmieniać lub przywoływać ustawienia routingu sygnału. Wszystkie urządzenia, takie jak stageboxy i interfejsy znajdujące się zarówno na scenie jak i stanowisku realizatora, można kontrolować z poziomu komputera podłączonego do sieci.

Dosyć dużą część miejsca zagarnęły moduły 500 od WesAudio. W 500 racku _TITAN znalazły się korektory _PROMETHEUS i _HYPERION. Bezpośrednio nad nimi znajdują się kompresory _DIONE i _RHEA. Nie zabrakło też kompresora FET _MIMAS.

Chyba czas wybrać się na koncert 🙂

Related Posts