Skąd wzięły się „czerwone interfejsy”? Za brytyjską firmą Focusrite stoi bardzo potężna historia, która została przedstawiona w dwóch odsłonach.
Pierwszy film pokazuje historię ISA od pierwszego modelu ISA 110 zaprojektowanego przez Ruperta Neve’a dla Sir George’a Martina, aż po jego obecne wykorzystanie w studiach na całym świecie. To doskonały dowód że firma nie wzięła się „z nikąd”, a stoi na konkretnych fundamentach. Historia Focusrite to ludzie, technologia, która czyni ją kultową, oraz filozofia, która nadal przewija się we wszystkim, co tworzą.
Etosem Ruperta przy tworzeniu tego sprzętu było skonstruowanie czegoś możliwie najczystszego. Rupert wyznawał filozofię, według której ludzie reagują na częstotliwości znacznie wykraczające poza teoretyczną granicę ludzkiego słuchu wynoszącą 20 kHz (i przeprowadzał pokazy, aby tego dowieść). To skłoniło go do projektowania konsoli, które potrafiły przetwarzać tak wysokie częstotliwości. Co ciekawe, słuchając tego nowego sprzętu o rozszerzonym paśmie, odkryto, że wysokie tony nie tylko brzmiały bardziej rześko i czysto, ale wpłynęło to również na niskie tony, dźwięk stał się cieplejszy i pełniejszy.
Po upadku pierwotnej firmy Rupert’a, Phil Dudderidge przejął Focusrite i przekształcił te skomplikowane i trudne projekty w wysoce funkcjonalne konsolety. Jednym z najbardziej imponujących projektów była konsola zbudowana w oparciu o Focusrite Studio Console #5. Posiadała ona aż 116 wejść, co czyni ją największą konsolą Focusrite w historii.
W świecie produkcji muzycznej wciąż istnieje pragnienie gonienia za „dźwiękiem przeszłości”. Wynika to z faktu, że każda wielka, wspaniale brzmiąca płyta została nagrana na tym klasycznym, legendarnym sprzęcie. Został on stworzony przez niezwykle inteligentnych ludzi, z najwyższej klasy komponentów i z pasją.
Poznaj pełną historię Focusrite, która została przedstawiona w dwóch filmach.



